Jazda ekonomiczna
Dzisiaj zajmiemy się tematem Eco-driving, czyli techniką jazdy ekonomicznej. Spróbujemy się zastanowić jak jeździć, by kosztowało to najmniej (nie tylko w kwestii paliwa). Sprawdzimy także które elementy pojazdu decydują o jego spalaniu, co może być szczególnie przydatne dla tych, którzy rozważają zakup nowego samochodu.
Oczywiście nikt nie każe nam ograniczać się do paliwa. Można starać się oszczędzać wszystko. Począwszy od silnika – na siedzeniach kończąc. Ja chciałbym jednak skupić się na oszczędności paliwa. Te kilka pomysłów, które za moment przedstawię nie dość, że pozwolą Wam zaoszczędzić kilka złotych, to jeszcze sprawią, że staniecie się bezpieczniejszymi kierowcami.
Przyspieszanie
Każdy wie o tym, że “ciężka noga” nie sprzyja ekonomicznej jeździe. Niestety nie jest to takie oczywiste, bo dynamiczna jazda nie zawsze musi oznaczać wyższe spalanie. Ważna jest tutaj jazda płynna, czyli unikanie niepotrzebnego przyspieszania i hamowania. Jeśli będziemy tego przestrzegać, samo wprowadzenie silnika na wyższe obroty, nie będzie nas uderzać po kieszeni.
Jazda na “luzie”
Od wielu lat panuje u nas przekonanie, że jazda na “luzie” sprzyja oszczędzaniu paliwa. Nie jest to do końca prawdą. Współczesne silniki całkowicie odcinają dopływ paliwa, w momencie zdjęcia nogi z gazu. Nie ma zatem potrzeby wrzucania na “luz”. Wystarczy zwolnić pedał gazu. Wrzucanie na “luz” niewiele zmienia w kwestii zużycia paliwa, a jest jednocześnie bardzo niebezpieczne. Należy pamiętać, że w sytuacjach awaryjnych droga hamowania będzie zdecydowanie krótsza, gdy będziemy hamować jednocześnie hamulcem i silnikiem.
Obroty
Sprawa jest teoretycznie prosta – im wyższe obroty tym wyższe spalanie. Wcale nie oznacza to jednak, że powinno si jeździć w przedziale 1000 – 1500 obr./min. Obroty silnika muszą być dopasowane do sytuacji. Jeśli musimy szybko przyspieszyć, silnik powinien chodzić na wyższych obrotach, niż w momencie gdy, na przykład, zjeżdżamy ze wzniesienia. Wielu kierowców popełnia błąd przyspieszając z bardzo niskich obrotów – taka jazda jest mało oszczędna. Komputer sterujący pracą silnika i tak otworzy maksymalnie zawory, w celu jak najszybszego rozpędzenia auta. W nowoczesnych dieslach dołączy się do tego turbosprężarka. Taka jazda jest niezdrowa zarówno dla jednostki napędowej jak i dla naszej kieszeni. Silnikowi należy w pomagać tzn. przyspieszać przy obrotach, przy których dysponuje on największą mocą.
Aerodynamika i prędkość
Opór powietrza jest proporcjonalny do kwadratu prędkości z jaką się poruszamy. Tak więc gdy podwajamy prędkość, opór aerodynamiczny zwiększa się poczwórnie.
Dodatkowo każde auto ma inne opór aerodynamiczny. W praktyce, auta o słabej aerodynamice będą spalały przy tej samej prędkości nieproporcjonalnie więcej paliwa w porównaniu z autami o dobrej aerodynamice. Szczególnie powinni wziąć to pod uwagę kierowcy jeżdżący tak popularnymi ostatnio vanami, SUV’ami czy autami dostawczymi. Fizyki jednak nie da się tak łatwo oszukać. Słaba aerodynamika zawsze oznacza wysokie spalanie.
Na aerodynamikę naszego auta nie mamy jednak zbyt dużego wpływu. To co możemy kontrolować to głownie prędkość i w niewielki sposób współczynnik oporu powietrza. Pamiętajmy zatem o tym, że opór rośnie z kwadratem prędkości. Zwiększenie prędkości z 50 do 100 km/h spowoduje co najmniej czterokrotny wzrost oporu aerodynamicznego, który musi pokonać silnik. Otwarte szyby, wystawione na zewnątrz ręce, uchylony szyberdach – wszystko to zwiększa współczynnik oporu powietrza i przekłada się na wyższe spalanie. Przy poruszaniu się z dużymi prędkościami, bardziej opłacalne jest domknięcie wszystkich szyb i włączenie klimatyzacji.
Bagażnik dachowy, rowery na dachu, owiewki – tego typu elementy zwiększają powierzchnię czołową auta. Jeżeli jest taka możliwość, powinniśmy pakować bagaż do środka auta, a rowery w jak największym stopniu chować w cieniu aerodynamicznym auta czyli za samochodem, na przykład na bagażniku montowanym na haku holowniczym.
Opony
Powinniśmy o nich pamiętać, bo to one łączą nas z nawierzchnią. Dbajmy o prawidłowe ciśnienie – za małe jest niebezpieczne, a poza tym powoduje większe opory toczenia i negatywnie wpływa na zużycie paliwa. Miejmy również na uwadze, że dobrze trzymające się drogi sportowe opony mają większe opory toczenia. Nie dziwmy się więc, gdy po zamontowaniu szerokich opon sportowych, nasze auto zaczyna zdecydowanie więcej palić.
Inne czynniki
- Diesel lub gaz. Czy to paliwa oszczędne. Każdy musi sobie odpowiedzieć na to pytanie samodzielnie. Nie zawsze wyższy koszt zakupu musi się nam zwrócić. Wszystko zależy od tego jak długo będziemy auto użytkować i jaki dystans nim pokonamy.
- Klimatyzacja w znacznym stopniu wpływa na zużycie paliwa. Może podnosić spalanie o nawet 2l/100 km w jeździe miejskiej.
- 4×4 to wyższe spalanie. Auto z napędem na wszystkie koła będzie zawsze paliło więcej.

Skomentuj artykuł